Pani Agnieszka, 96 lat

Home / Opinie / Pani Agnieszka, 96 lat

„Dzwonią do mnie i ja dzwonię i rozmawiamy. A wtedy to i samotność szybko mi przechodzi… a rozmawiamy o wszystkich sprawach, mam komu poopowiadać jak to było kiedyś w moim dzieciństwie. I już jestem w lepszym stanie, bo jestem bezpieczna. Pomagacie jak się wywrócę i nie potrafię wstać. Jakby nie Wy to nikt by się nie dowiedział, że leżę.”